sobota, 22 czerwca 2019

Piotr Żakowicz zatrzymany za protest przeciwko żydowskiej profanacji w bazylice św. Rocha w Białymstoku

Piotr Żakowicz
Osoba na zdjęciu to Piotr Żakowicz - założyciel Fundacji Wspierania i Nagradzania Wybitnych Polaków Zasłużonych Ojczyźnie EX CORDE. Zatrzymany za protest przeciwko żydowskiej profanacji w bazylice św. Rocha w Białymstoku.
Streszczenie zajścia: Żydzi wraz z kurią białostocką która wyraziła na to zgodę, sprofanowali bazylikę Św. Rocha w Białymstoku - postanowili urządzić tam koncert Festiwalu Kultury Żydowskiej Zachor – Kolor i Dźwięk, co nie jest zgodne z prawem kanonicznym odnośnie koncertów w kościołach.
Parafianie się na to nie zgodzili, postanowili pokazać swój sprzeciw w tej sprawie - napisali list do biskupa i zaczęli się modlić w Kościele. Zostali wyproszeni przez policję z bazyliki i potraktowani jak zwykli bandyci, czego przykład macie poniżej.
Relacja świadków, którzy modlili się razem z nim:
"Po wyjściu ze świątyni parafianie zostali poproszeni o dowody osobiste i „spisani”, a Piotra Żakowicza zatrzymano pod pretekstem iż, jest poszukiwany! Co jest ordynarnym kłamstwem, bo poszukiwany nie jest i nie był, a zakuto go w kajdanki i odwieziono radiowozem na potrzeby mediów, które jak sępy liczyły na sensacyjną pożywkę. Co dziwne, Piotr został w pierwszej kolejności odprowadzony pod sam obiektyw jakiegoś pajaca z kamerą, który nawet nie miał plakietki identyfikacyjnej, a zapytany z jakiej jest telewizji nic nie odpowiedział. Jutro reżimowe media powiedzą że, “Sprawcy/organizatorzy zostali zatrzymani za zakłócanie żydowskiego koncertu”.

Jak opowiedział nam Piotr Żakowicz, po zatrzymaniu zawieziono go na pierwszy komisariat i zamknięto w pomieszczeniu serwerowni w którym było bardzo gorąco. Przebywanie w takim pomieszczeniu może być dla niego śmiertelne, gdyż choruje na cukrzycę, a na jego prośbę o wodę usłyszał odpowiedź – Czy widzi pan tu szklankę? "

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza